Archive | Lipiec, 2011

THE IDOLM@STER odc. 1 ~ wrażenia

13 Lip

Ach… wiem, że w poprzednim poście pisałam, iż ta zajawka dotyczyć będzie Kami-sama no memo-chou lub Uta no Prince-sama, ale postawiłam zrezygnować z pisania zajawek tych serii (powód prosty – brak czasu). Opiszę jeszcze tylko Usagi Drop , No.6 oraz być może Dantalian no Shoka i wracam do mang (chociaż później pojawią się również zapowiadane „drugie wrażenia” po 3 odcinkach).

Poprzednie dwie zajawki były dość entuzjastyczne, jednak tym razem postanowiłam napisać coś o serii, która nie wywarła już na mnie aż takiego wrażenia… Dlaczego więc The iDOLM@STER raczej nie należy do najlepszych pozycji tego sezonu?

Czytaj dalej

IKOKU MEIRO NO CROISÉE odc.1 ~ wrażenia

8 Lip

Zanim przejdę do rzeczy, dwie małe sprawy organizacyjne:

  1. Uzupełniłam w końcu stronę „O blogu„, gdyż zauważyłam, że prawie każda osoba odwiedzająca tam zagląda. Teraz można tam przeczytać o celach tego bloga i moich planach z nim związanych.
  2. Do końca tego tygodnia, a pewnie i na początku przyszłego, będę się zajmować wyłącznie nowościami tego sezonu, więc kolejnych recenzji bądź zajawek mang można się spodziewać najwcześniej za tydzień (gdyby kogoś to interesowało).

To tyle ze spraw organizacyjnych, więc przejdźmy do konkretów.

ikoku meiro no croisee

Ikoku Meiro no Croisée przyciągnęło mnie przede wszystkim umiejscowieniem akcji we Francji końca XIX wieku. Osobiście uwielbiam serie rozgrywające się w tym okresie (bądź na niego stylizowane), a Paryż jako miejsce akcji wydał mi się dodatkowym wabikiem, gdyż większość serii tego typu jest umiejscowiona w Anglii. Co więc mogę powiedzieć o tym nowym tytule?

Czytaj dalej

BLOOD-C odc. 1 ~ wrażenia

6 Lip

Miałam zająć się aktualnymi sezonami dopiero od jesieni, ale po prostu nie mogłam się powstrzymać 😛 Nie chcę przeciągać, więc od razu przejdę do konkretów.

Blood-C

Właściwie to zostałam wprowadzona w błąd, gdyż na większości stron (chociażby na AnimeCalendar) jako data premiery podany był 7 lub 8 lipca, tymczasem pierwszy odcinek ujrzał światło dzienne bodajże już 2 lipca. Wersji z polskimi napisami jeszcze nie ma, ale można  obejrzeć online z angielskimi subami (niestety nie ma jeszcze wersji z HQ) – ja tak zrobiłam, i to co mogę powiedzieć o Blood-C :

Czytaj dalej

Special A w Polsce!

5 Lip

Special A

W pierwszym poście na blogu obiecałam newsy, a więc grzechem było by nie poinformować (choć niektórzy pewnie już o tym wiedzą) o nowej pozycji wydawniczej , która ma wyjść jesienią. Jak widać Waneko, które niedawno zapowiedziało również, iż wyda Kuroshitsuji, nie próżnuje.

Teoretycznie na forum Waneko trąbiono o tym już od jakiegoś czasu, ale dopiero wczoraj wydawnictwo oficjalnie ogłosiło, iż wyda tę mangę (a ja dowiedziałam się dziś wieczorem, bo stron wydawnictw nie odwiedzam całkiem codziennie ;)). Pierwszy tom Special A ma się ukazać w październiku, a więc na miesiąc przed Kuroshitsuji. Kolejny tom planowany jest na grudzień. Czytaj dalej

Immortal Rain

5 Lip

Dzisiaj pierwsza zajawka – cobyście mogli się oswoić również z tą formą prezentowania mang ;). Zajawka dotyczyć będzie mangi z pogranicza wielu gatunków, która ostatnio dosłownie mnie oczarowała. Nie przeciągając:

Cover

Typ: Manga

Tytuły: Immortal Rain, Meteor Methuselah

Autorka: Kaori Ozaki

Tomów: 11

Gatunki: Shoujo, przygodowe, fantasy, romans, sci-fi, dramat

Serializacja: Wings (Shinshokan)

OPIS:

14 letnia Machika, idąc w ślady swego sławnego dziadka, została łowczynią nagród. Za najważniejszy cel obrała sobie schwytanie człowieka o imieniu Methuselah, którego jej dziadkowi nigdy nie udało się złapać. Cena za jego głowę jest bardzo wysoka, gdyż krążą plotki, jakoby Methuselah był nieśmiertelny,  nic więc dziwnego, że kiedy naszej bohaterce wreszcie udaje się zbliżyć do celu, grupka innych łowców uprzedza ją i zamyka Methuselaha w  więzieniu. Machika, nie mogąc się pogodzić z porażką, uwalnia więźnia, przez co sama dołącza do grona osób ściganych listem gończym. Nie mając lepszego wyboru, dziewczyna wyrusza w podróż wraz ze swoją niedoszłą ofiarą. Przyszłość nie rysuje się jednak w jasnych barwach, jeśli weźmiemy pod uwagę tragiczną przeszłość towarzysza Machiki i dziwne badania dotyczące „aniołów” prowadzone przez pewną korporację…

 

MOJA OPINIA:   Czytaj dalej

Goong

3 Lip

Co prawda z lekkim poślizgiem, jednak w końcu prezentuję wam pierwszą recenzję. Zaczynam dość przekornie – obiecałam przecież skupić się na mangach, natomiast pierwsza recenzja będzie dotyczyć nie mangi, lecz manhwy (choć to i tak dość blisko…). Dlaczego właśnie tak? Otóż uznałam, iż aby dobrze zacząć, w pierwszej recenzji podsunę wam prawdziwą perełkę. Goong natomiast bez wątpienia do takich „perełek” się zalicza.

okładkaIleż to już powstało książek i filmów opisujących życie na królewskim dworze? Począwszy od baśni, przez różnego rodzaju romanse, dramaty, historie oparte na faktach, na komediach (chociażby słynny Pamiętnik księżniczki) skończywszy. Czy naprawdę można więc przedstawić ten, mogłoby się wydawać, całkowicie wyeksploatowany temat w sposób, który rzeczywiście potrafi zainteresować? So-Hee Park, tworząc manhwę Goong, udowodniła nam, że owszem.

Czytaj dalej

Parę spraw organizacyjnych…

3 Lip

Jak już zapowiedziałam w poprzednim poście – krótko, w punktach.

  1. Wszystkie teksty zamieszczane na tym blogu są mojego autorstwa i nie życzę sobie kopiowania ich bez mojej zgody (gdyby ktoś z jakiś tam powodów chciał skopiować jakiś fragment, może napisać na mojego maila, albo chociaż pod skopiowanym fragmentem podać link do mojego bloga). Jeśli natomiast zdarzy mi się skopiować skądś jakiś fragment (np. opis jakiejś mangi/anime), z pewnością podam źródło z którego ów fragment pochodzi.
  2. Wszelkie obrazki, grafiki, skany itp., za wyjątkiem bannera, nie są mojego autorstwa – najczęściej są wyszperane gdzieś w internecie i wszelkie prawa należą do ich autorów. Część z tych grafik została przeze mnie lekko przerobiona, przycięta bądź posklejana – nie zmienia to jednak faktu, iż  należą one do ich autorów, nie do mnie.
  3. C-18Profil prezentowanych tytułów – blog ten ma na celu przede wszystkim zapoznanie czytelników z różnymi ciekawymi seriami. Chcę również zachęcić do częstszego sięgania po mangi, gdyż wiem, iż całkiem sporo jest osób które czytają je rzadko bądź wcale, mimo iż bardzo chętnie oglądają anime. Z tego powodu to właśnie mangi będą dominować na blogu, chociaż teksty o anime oczywiście również będą się pojawiać. Jeśli chodzi o moje preferencje gatunkowe, to rozpisałam się na ten temat w poprzednim poście, nie będę więc tego powtarzać. Mogę co najwyżej uprzedzić, że najwięcej będzie się pojawiało pozycji z gatunku shoujo, chociaż innych pozycji również nie zabraknie – wszystkiego po trochu ;).
  4. Powszechnie wiadomo, że w Japonii nazwiska zapisuje się odwrotnie (tzn. najpierw nazwisko, potem imię). Wprowadza to jednak sporo zamieszanie, więc na tym blogu będę używać europejskiego wzorca zapisu nazwisk: IMIĘ NAZWISKO. Dotyczyć to będzie zarówno postaci fikcyjnych, jak i nazwisk realnych ludzi (np. mangaków).
  5. Wszelkie większe spoilery jakie być może się tu zaplączą, będą zapisane jasnym kolorem i odpowiednio oznaczone (czerwonym napisem SPOILER i tam gdzie trzeba, informacją z jakiej mangi/anime ów spoiler pochodzi), możecie więc czytać Manga in flowers bez obawy, że gdzieś tam niechcący natkniecie się na zakończenie nie przeczytanej/obejrzanej jeszcze przez was serii.
  6. Kwestia recenzji i zajawek – jak wygląda recenzja chyba każdy wie, jak będą wyglądały zajawki prezentowane na tym blogu przekonacie się już niedługo. Ich forma może z czasem ulec małej zmianie. Pragnę jednak uprzedzić, iż spośród tych dwóch sposobów prezentowania mang i anime dominowały będą zajawki. Przyczyna jest prosta – pisze się je dużo szybciej. Recenzje będą się więc pojawiały rzadziej, aczkolwiek postaram się aby opublikować jakąś co najmniej raz na dwa tygodnie.
  7. Częstotliwość ukazywania się postów – z nią może być różnie, wątpię iż uda mi się pisać tutaj codziennie, jednak jak już pisałam w pierwszym poście na tym blogu, będę się starać aby ukazywała się minimum jedna notka tygodniowo. Zazwyczaj jednak, taką mam nadzieję, będę pisać częściej. O dłuższych przerwach informuję, za ewentualne krótkie poślizgi z góry przepraszam – wynikają one z tego, iż wolę dopracować tekst, nawet jeśli zajmie to więcej czasu, niż wrzucić tutaj byle co.
  8. Blog cały czas jest w „raczkującym” stadium. Jestem otwarta na wszelkie opinie i sugestie co do ewentualnych zmian – z pewnością je rozważę 😉 Jeśli ktoś z jakiś powodów chciałby się ze mną skontaktować (np. w sprawie skopiowania jakiegoś opisu itp.), a nie chce tego robić przez komentarz, można śmiało pisać na mojego maila – niebieskaannie@gmail.com .

P.S. Wiem, iż ten post miał się ukazać już w czwartek, jednak postanowiłam jednak opublikować go razem z pierwszą recenzją, której pisanie niestety trochę się przeciągnęło.